wtorek, 26 sierpnia 2014

Pikle z ogórków

wtorek, 26 sierpnia 2014


Co zrobić z za dużym ogórem?



Ogórek - posiada szerokie zastosowanie, od zagrychy po dekoracyjny element wieńczący kanapkę. W zależności od wielkości dzielimy je na małe, średnie i duże (te zamierzam dziś wykorzystać). W zależności od sposobu przetworzenia dzielimy na: kiszone, w occie (zamierzam dziś zademonstrować) oraz po prostu zwykły świeży ogór. Ale od początku...


Wpadliśmy na weekendzik do szanownych rodziców moich, pogoda dopisywała, choć niestety czuć już jesień. Wieczory już zimne, dnie coraz krótsze i powoli moje ukochane lato ku mojemu przerażeniu żegna się z nami. Za kilka tygodni liście opadną, zieleń zżółknie i odwiedzi nas nostalgiczna Pani jesień  w burym płaszczu z suchych liści. A ja z moim synkiem z tułaczego trybu życia osiądziemy w domu jak Costa Concordia na mieliźnie, a każde nasze wyjście będzie musiało być poprzedzone wpakowaniem się w całą górę ciuchów. A Antek będzie wył i awanturował się, bo dziecię moje nienawidzi się ubierać. Ciężko mi mu body założyć, a co tu dopiero kubraki surduty i inne wynalazki.  Zaczynam kompletować już futra dla małego, co by sobie szkitek i nochala zimą nie odmroził. Teraz jest prosto, zakładam małemu body i krótkie spodenki i w drogę. Mój synek ma pół roku, a zwiedziłam z nim już tyle miejsc, a przed nami jeszcze 10 wspaniałych dni wakacji. Wakacji w Rzymie, dzięki czemu przedłużymy sobie trochę obcowanie z ładną pogodą i wynosimy letnie ubrania odrobinę dłużej. 

U rodziców jak to na wsi cisza, spokój i atmosfera sielanki. Jeszcze trafiliśmy na mały zjazd rodzinny. Mama jak zawsze krzątała się po kuchni i zachwycała nas coraz to nowymi potrawami, od ciast po mięsa. Mojego męża aż gardło bolało od mruczenia. Mruczenie - atrybut zadowolenia z pyszności smaku jedzenia, wyrażany przez mojego męża. Mój mąż uwielbia kuchnię swojej teściowej. Wszystko było przepyszne, muszę coś w domu własnym wykorzystać. KIEDY JA OSTATNI RAZ COŚ TU UPIEKŁAM NA TYM BLOGU? NO KIEDY? Pieczenie u mnie zdecydowanie leży, leży i kwiczy! Trzeba to zdecydowanie nadrobić w te długie, jesienne wieczory.Mama miała przepyszny biszkopt z malinami i borówką amerykańską. Czy ta borówa naprawdę jest amerykańska? Wprost z kraju Obamy? Miało być o ogórkach, a doszłam do biszkoptu i Obamy. Płynę tutaj między tematami jak woda w kanalizacji, tak wartko. Wracam do ogórków. Od progu zostałam wysłana do ogródka na zagon pozbierać plony. Poszłam z wiadereczkiem, odsłaniam liście, a tam wielkie ogórki w ogromnej ilości. Śmiałam się, że powinnam z taczką przyjechać po takie plony:


 Fasolka szparagowa też w tym roku solidnie obrodziła, trzeba z niej coś pysznego wymyślić. Co można zrobić z wielkimi ogórkami, które się nie mieszczą do słoika jako kiszone? Pyszną mizerię! Uwielbiamy mizerię na słodko! Tylko ile tej mizerii można jeść? Ja uwielbiam ogórki, nawet na kanapce i ze szczypiorkiem. Odkąd szanowna królowa naszego ula, mamusia zaczęła na potęgę sadzić ogóry, w naszym życiu pojawiły się pikle. Tak nagle i niespodziewanie, nawet się człowiek nie ,,spodział" a tu pikle. Cóż one biedne mają za paskudną nazwę. Nawet nie wiem do czego to porównać. Ale nie drążmy tematu, drążyć to będziemy dziś ogórki moi mili, więc serdecznie wszystkich zapraszam. Od razu nie omieszkam nie wspomnieć, iż jest to proces dwudniowy te piklowanie. Dobrze zaplanujcie czas!

Składniki:
  • duże ogórasy
  • cukier
  • ocet
  • woda
  • sól
  • gorczyca
  • chrzan
  • koper
  • ziele angielskie
  • pieprz ziarnisty
  • czosnek

Wykonanie:

1. Ogórki myjemy i obieramy ze skóry:






2. Obrane ogórki kroimy na połówki.



3. Z każdej połówki łyżeczką wydłubujemy środek nasienny.




4. Tak wydrążone ogórki nasypujemy solą na noc. Następnego dnia zlewamy zebraną wodę. Ogórki zmiękły i można je popakować ściśle do słoika.



5. Czosnek kroimy na kawałki.



6. Chrzan kroimy w słupki.



7. Do słoików z ogórkami dodajemy czosnek, chrzan, koper, ziele angielskie, pieprz ziarnisty i  gorczycę.

8. Przygotowujemy zalewą, którą zalewamy ogórki w słoiku. Zalewa posiada następujące proporcje: 3 szklanki cukru, 2 szklanki octu i 4 szklanki wody. Ogórki zalewamy, porządnie zakręcamy i zagotowujemy. Po zagotowaniu stawiamy do góry dnem w celu dobrego zassania się słoika.


POWODZENIA!!!


Co można jeszcze zrobić z dużym ogórkiem?

Banana 

 Jaszczurkę

Szkielet

 Orkę

Gotowanie z miłości © 2014