czwartek, 10 stycznia 2013

Zapiekanka makaronowa z kurczakiem, brokułami i serem pleśniowym

czwartek, 10 stycznia 2013

Zielono mi!!!


Ciężki tydzień powoli za mną, choć kolejny nie nastraja mnie optymistycznie. Siedząc w pracy bardzo głodna rozmyślałam tylko o jedzeniu, a w domu przysłowiowa dyskoteka w lodówce. Głodna, jestem świetna w wymyślaniu nowych potraw, głód jest moją największą inspiracją. Wpadł mi do głowy pomysł na obiado-kolację. Pomyślałam o pewnej zapiekance, którą jadłam w wakacje w restauracji i postanowiłam ją przyrządzić, chociaż ze względu na to, że jej wykonanie jest proste i szybkie. Brokułów kiedyś nie znosiłam, mimo tego, że ich nie spróbowałam ;) Nie wyobrażałam sobie jeść krzaków? Jednak można. Jejku jak można się zajadać mini drzewami, jak można dziko pałaszować i liście i łodygi i gałęzie i konary no kurcze wszystko! Mówi się, że brokułów z góry się nie lubi, zanim się tego warzywa nie spróbuje dobrze przygotowanego. Bo jaki zdrowy na umyśle człowiek patrząc na drzewo pożre je ochoczo?


Moja mama przyrządziła kiedyś na obiad brokuły z sosem kurkowym, obiecuję, że wykradnę od mamy ten przepis i jak tylko będą kurki pojawią się oboje na blogu, tzn. i brokuły i kurki rzecz jasna. Od tamtego czasu brokuły lubię, choć nie jest to warzywo, które jem na co dzień. Przychodzą takie dni, że mam na nie ochotę i dziś właśnie nastał taki dzień.

Brokuły powinniśmy pałaszować z trzęsieniem się uszu, bo to źródło wszystkiego ;), witamin (C, B1, B1 B6, A, PP), składników mineralnych (Ca, P, Mg, K, Fe, Cr,) oraz kwasu foliowego i pantotenowego. Są też niskokaloryczne, nawet w tym przepisie, ponieważ cała zapiekanka jest lekka i pyszna, więc polecam również na kolacje, na którą nie powinniśmy się przejadać. Brokuły są zimnolubne i często rosną na polach nawet w grudniu, a te przemarznięte mają jeszcze więcej korzystnych składników od ich ogrzanych kolegów. Dlatego jest to ulubione warzywko kulturystów i też dlatego, że są dobre na stawy i obniżają poziom kortyzolu. 


Składniki:
  • brokuły (świeże albo mrożone)
  • makaron penne
  • piersi z kurczaka
  • ser pleśniowy
  • jogurt grecki
  • olej do smażenia
  • miód
  • pierz, sól
  • zioła prowansalskie
  • przyprawa do kurczaka
  • papryka słodka
  • chili pieprz cayenne
  • rozmaryn
  • sok wyciśnięty z cytryny
  • ząbek czosnku
           
 

Wykonanie:

1. Piersi z kurczaka myjemy i kroimy na małe kawałki.


2. Mięsko doprawiamy, pieprzem, papryką słodką, rozmarynem, szczyptą chili i przyprawą do kurczaka.

3. Do mięsa dodajemy łyżkę miodu, 3 łyżki oleju i 3 łyżki soku ze świeżo wyciśniętej cytryny. Całość mieszamy i pozostawiamy w tej zalewie na kilka minut.





4. Makaron penne wrzucamy do gorącej osolonej wody i gotujemy. Makaron ma być al dente, ponieważ będzie jeszcze zapiekany w piekarniku.

5. Brokuły kroimy na małe różyczki i wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę. Gotujemy tylko 5 min. w celu zmięknięcia brokułów.


6. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy mięso z całą zalewą i podsmażamy je. Po usmażeniu dodajemy jogurt grecki i na małym ogniu chwilę wszystko dusimy, uważamy by jogurt nie nabawił się grudek. Do tego dodajemy ząbek czosnku wyciśnięty przez praskę. Do całości dolewamy trochę wody, by sos miał konsystencję płynną.


7. Makaron wrzucamy do naczynia żaroodpornego.



8. Na makaron wykładamy brokuły.


9. Na całość wylewamy mięso z sosem w miarę równomiernie, by sos zalał całą zapiekankę.


10. Na tak przygotowaną zapiekankę rozkładamy ser pleśniowy.


11. Całość posypujemy ziołami prowansalskimi.


12. Zapiekankę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i całość zapiekamy 15 minut. Po wyjęciu widzimy taką pychotę!




SMACZNEGO!!!




Dwa niejadki?



Ten już jadek...


Mmmm...


A na koniec scrabble dla łasuchów:





Gotowanie z miłości © 2014