poniedziałek, 4 lutego 2013

Piersi z kurczaka z ananasem i serem

poniedziałek, 4 lutego 2013


Prosto, ale wykwintnie


Dziś potrawa, którą wymyśliłam jakiś czas temu z braku pomysłów na wieczorne spotkanie z przyjaciółmi. Pokochali ją wszyscy i mój kochany M i mój niejadek brat. Sama zresztą z dziką chęcią pałaszuję tą kulinarną stylizację. Serdecznie polecam ten prosty, ale również całkiem wykwintny przepis. Pracy przy tym jest praktycznie zero, a efekt? Oceńcie najlepiej sami. Jak często u mnie bywa, kurczak na stół przybywa. Często mam okres, że nie mam pomysłów na obiad, zresztą teraz nastał taki martwy czas. Zwalam to na pogodę, bo szaro i buro. Słońce wyszło wczoraj rano na dwie godziny, od razu poczułam się lepiej, ale szybko się ta wspaniała chwila zakończyła. Wróciliśmy do szarej rzeczywistości. Ostatnio mniej gotuję, jest tak ciemno na oknem, że nawet zdjęcia potraw nieciekawie wyglądają. W takie dni, w moim koszyku sklepowym najczęściej ląduje, niczym Dreamliner, nielot kurczak w postaci piersi. O ile te piersi się nadają, bo czasami te marketowe pozostawiają dużo do życzenia. Obślizgłe i otoczone dziwnym kolorem i zapachem, sam silikon, czy co...  Ale świeżutkie piersi z kurczaka chętnie wykorzystuje w mojej kuchni. To mięsko delikatne, łatwe w przygotowaniu i do wszystkiego pasuje. Zresztą kurczak zawsze jest cool:

I'm sexy and I now it!




Ja kuraka uwielbiam w każdej postaci i żadną częścią kurczaka nie pogardzę. Czy udo, czy skrzydło, czy pierś wszystko mi smakuje. Niestety mój M nie należy do fanów obgryzania kości, bo twierdzi, że za dużo z tym babrania, dlatego częściej pojawiają się u mnie piersi, a szkoda, bo dobre udo nie jest złe:  Udka z kurczaka:


Zapraszam Was na pyszne jedzonko!

Składniki:
  • piersi z kurczaka
  • ananas
  • mozzarella
  • przyprawa do kurczaka
  • bazylia
  • oregano
  • olej do smażenia


Wykonanie:

1. Piersi z kurczaka dokładnie myjemy, wycinamy zbędne fragmenty i kroimy na mniejsze kawałki. Kawałki kurczaka roztrzepujemy tłuczkiem i posypujemy przyprawą.



2. Piersi z kurczaka podsmażamy na patelni z rozgrzanym olejem.



3. Podsmażone piersi rozkładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.


4. Na mięsko układamy plastry ananasa.


5. Całość posypujemy startą mozzarellą, oregano i bazylią i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni do momentu rozpuszczenia się sera.


6. Mięsko podawałam z zapiekanymi ziemniaczkami, marchewką z fasolką szparagową i Sosem czosnkowym.


SMACZNEGO!!!







A tymczasem w jacuzzi:



Krzysztof Rutkowski?


A tak myjemy kurczaka:



2 komentarze:

  1. Juz piersi z kurczaka czekaja az rozgrzeje sie patelnia Ja dopiero w kuchni eksperymentuje i powazam Twoje pomysly jednak mieso na patelni podsmazam bez przypraw bo one sie pala Jak piersi zaczynaja sie podsmarzac dopiero dodaje przyprawy nakrywam przykrywka i odstawiam na kilka min Sa wtedy soczyste POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepis fajny, właśnie takiego szukałam, ale te obrazki zaniżają poziom. Ani śmieszne, ani ładne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Gotowanie z miłości © 2014