sobota, 19 stycznia 2013

Tosty z szynką, serem i ogórkiem

sobota, 19 stycznia 2013

Tościka na śniadanko? A może do pracy?


Wraca temat tostów, tym bardziej w wersji bardziej standardowej, aczkolwiek z małym dodatkiem - niespodzianką. I tu na nasze pole widzenia wkracza ogórek w wersji kiszonej. A że o ogórku jeszcze nie było to sobie trochę o nim porozmawiamy.  Wiecie kto robi najlepsze ogórki kiszone na świecie? Moja mama ;p Ja póki co tylko jadę do domu i zabieram gotowe, zawekowane z półeczki w spiżarni. Nie wiem, w czym tkwi sekret, że są tak pyszne i aż syczą jak się otwiera słoik. Zamierzam w tym roku wkraść się na kiszenie i wtedy razem zawekujemy zapasy na zimę. Ogórki bardzo lubię. Do tego stopnia, że potrafię przez wiele dni latem jeść chleb z masłem i ogórkiem świeżym, a zimą z ogórkiem kiszonym. Dopada mnie czasami taka monotonia. Lubię ogórki pod każdą postacią. Choć na razie nie widać tego na blogu... Był tylko Koreczkowy krokodyl na bazie ogórka świeżego, ale tam to koreczki były najważniejsze (też zawierały ogórki kiszone). Na blogu nie ma potraw z ogórkami, bo dla mnie nie jest to zdecydowanie sezon na ogórki. Tak jak pomidora o tej porze roku można jeszcze dobrego kupić, tak moim zdaniem ogórki do jedzenia się teraz nie nadają. Za każdym razem, jak zachce mi się ogórka świeżego w zimie to od razu po zakupie żałuję. To nie są ogórki tylko wata albo gąbka w zielonym kubraczku. I do tego ten zapach chemiczny. No nie jestem w stanie tego przełknąć. Ogórek świeży zimą nadaje się tylko jako podstawa do Koreczkowego krokodyla. Choćby nie wiadomo jak były piękne, w domu po rozkrojeniu przechodzę zawód. I bekę mam z ludzi podniecających się w marketach ,,O Zenek zobacz jakie piękne ogórki". 


Warzywa nie muszą być piękne, warzywa nie muszą mieć idealnego kształtu i koloru, warzywa nie muszą być duże!
Tosty to mało skomplikowana potrawa, dobra na śniadanie, gdy znudziły się nam zwykłe kanapki. Z tostami jest trochę jak z objawieniem, nigdy nie wiesz co ci się ukaże po upieczeniu. Możesz wybrać te jasne jak... słońce, lub czarne jak... węgiel.

 
 Ja zrobiłam wiele miesięcy temu eksperyment. Dodałam ogórka kiszonego i był to strzał w 10!. Ogórek kiszony świetnie łamie monotonię smaku zwykłego zestawu. Magia tostów pozostanie zawsze nieoceniona, a czy to naprawdę tylko zwykła kromka chleba?


Składniki:
  • chleb tostowy
  • masło
  • ser Hochland Tosty - według mnie najlepszy
  • szynka tostowa
  • ketchup
  • ogórek kiszony

Wykonanie:

1. Chlebek tostowy smarujemy masełkiem.



2. Nakładamy na chlebek ser tostowy.


3. Na ser kładziemy ogórek, tak na połówkach, by akurat po plasterku było w każdym trójkącie kanapki.


4. Dalej kładziemy szyneczkę.


5. Na szyneczkę nalewamy ketchup i rozsmarowujemy go.




6. Gotowe kanapeczki pieczemy w opiekaczu.



... i mamy gotowe kanapeczki!


Pyszne do pracy:


I na zimowe śniadanko w domu z zimową herbatką (a zimowa herbatka niedługo na blogu):





SMACZNEGO!!!




Gotowanie z miłości pozdrawia!











7 komentarzy:

  1. uwielbiam ogórka kiszonego jako dodatek do tostów! :D mi się takie tosty kojarzą z sobotnimi kolacjami z rodzicami, gdy byłam młodsza :D mieliśmy prawdziwą wieczorną produkcję tostów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A tosty u nas beda nie na sniadanko tylko jako dodatek do wczorajszej zupy ktora zostala i bedzie obiad Dzieci sie tym zajma mysle ze sobie poradza DZieki

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak by mi sie takie wizerunki na tostach pojawily,to bym sie zastanawiala czy mam sie zaczac modlic czy jesc ?To chyba zalezy czego bym bardziej byla spragniona Dzieki prosty niedrogi pomysl zeby cos zjesc

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tosty! Świetnie się składa, bo dopiero podniosłam się z łóżka i już wiem co zjem na śniadanie! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysl na niedzielne sniadanko Zapach po calym mieszkaniu Smakowite danie Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Tosty zawsze byly moja slaboscia Potrafie ich zjesc ile zrobie Ale sweterki na dzbanuszki i filizanki TO JEST NIESAMOWITE Gdzie cos takiego mozna kupic POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  7. I tosty zagoscily na naszym stole Ciekawe kiedy sie znudza Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Gotowanie z miłości © 2014