sobota, 26 stycznia 2013

Kurczak po meksykańsku

sobota, 26 stycznia 2013

Kawałek Meksyku... w Gdańsku



Meksyk fascynuje mnie kulinarnie. Tyle kolorów na talerzu, nie taka nuda brązowych kotletów jak u nas. W Meksyku nie byłam, choć bardzo bym chciała, dlatego dzisiaj przy okazji kurczaka po meksykańsku zabieram Was na wycieczkę do Meksyku, czyli kolejny wpis z cyklu widelcem po mapie. A że sesję mam oficjalnie za sobą, choć roboty wcale nie mniej, to wycieczka również mi się należy. Jadę z Wami.
Po pierwsze w kuchni meksykańskiej przeważają kolory, które kojarzą się nam ze słońcem, czyli ciepłe czerwono-żółte barwy. Choć wracając do tych naszych zwykłych kotletów, to w zasadzie kobiety lubią brąz... Głównym bohaterem większości dań meksykańskich jest papryczka chilli. To taka mała ostra zołza, o której była już mowa przy okazji któregoś z dań. Pamiętacie którego? Ja nie, za dużo tego już napisałam. Mylą mi się już powoli zeznania. Kuchnia meksykańska nie mogłaby istnieć bez kukurydzy i warzyw strączkowych jak np. czerwona fasola. I tu spotykamy kolejną moją miłość kulinarną czyli kukurydzę! Nie mogłabym bez niej żyć, nie ma nic co mogłoby zastąpić to cudowne słodkie i chrumkające pod zębami warzywko, z którego po zgryzieniu wydobywa się cudowny słodki smak. Takie małe g... za przeproszeniem, a tyle daje słodyczy. Kukurydza to ,,złoto" jak mówiła Pocahontas - Indianka z bajki. Ale te warzywo jak żadne inne odzwierciedla kolor złota, a do tego jak się mu przyjrzeć bliżej, to trzeba przyznać Nobla matce naturze za stworzenie takiego cuda:


Kukurydzę nadużywam w moich potrawach. Nie nadążam w jej kupowaniu. Moja mama ostatnio kupiła kilka puszek kukurydzy, tylko dlatego, że dawali w gratisie ekologiczną torbę, a sama kukurydzy nie używa. Oczywiście z dziką chęcią i namiętnością wkomponowałam ją do moich potraw. Już jej oczywiście mamo nie mam, już dawno, możesz kupić kolejną torbę, kukurydzę przygarnę. Do mnie do domu kukurydza transportem ciężkim mogliby dowozić.


Do tych czołowych przedstawicieli kuchni meksykańskiej dochodzi, taki dobór przypraw, że potrawy cechuje wyrazistość i ostrość w smaku. Ja zapraszam Was na moją wersję kurczaka po meksykańsku. W zasadzie można by to nazwać kurczakiem po studencku, bo przygotowanie tej banalnej potrawy jest studencko proste. Zresztą już na pierwszy rzut oka widać, że nie trzeba filozofii studiować, by okiełznać tą potrawę jednym okiem.

Składniki:
  • piersi z kurczaka
  • ryż
  • fasola czerwona z puszki
  • kukurydza
  • papryka
  • pomidory w puszcze
  • koncentrat pomidorowy
  • przyprawa do kurczaka
  • papryka ostra
  • pieprz cayenne 
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia



Wykonanie:

1. Cycki kurczaka porządnie myjemy, wycinamy z nich zbędne części odpadowe, kroimy na kawałeczki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię z olejem.


2. Mięso przyprawiamy przyprawą do kurczaka, papryką ostrą, pierzem i szczyptą pieprzy cayenne. Całość podsmażamy.



3. W międzyczasie gotujemy ryż w osolonej wodzie.

4. Do podsmażonego kurczaka dodajemy pomidory z puszki i łyżeczkę koncentratu pomidorowego. Całość dusimy na małym ogniu.


5. Dodajemy czerwoną fasolę i kukurydzę. Całość mieszamy i razem dusimy.


6. Paprykę myjemy i kroimy w kostkę. Wrzucamy na patelnię i całość dusimy jeszcze kilka minut.


7. Na talerz rozkładamy ryż, a na ryż naszego kurczaka po meksykańsku. Można teraz założyć meksykański kapelusz z wikliny ozdabiany cekinami, postawić sobie kilka kaktusów na stół i klimat meksykański mamy utworzony.





SMACZNEGO!!!




Kino - knajpa, która specjalizuje się w popcornie ;), coś dla miłośników kukurydzy...















9 komentarzy:

  1. uwielbiam takie meksykanskie dania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzis kolacja we dwoje,zrobilam kurczaka i chrusciki.A i wino kupie.Chrusty pyszne te z babelkami.Ktos pisal,ze pies sie bal,mnie walek sie popsul Czas na nowy Mial 20 lat

    OdpowiedzUsuń
  3. zapraszam na konkurs, którego tematem jest: kurczak w roli głównej. Do wygrania patelnia Tefal Enjoy. zapraszam na bloga po szczegóły.
    http://wmojejmalutkiejkuchni.blogspot.co.uk/2013/02/konkurs-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszne. Dodałam jeszcze szczyptę ziół prowasalskich. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis. Meksykańska kuchnia jest jedną z najciekawszych moim zdaniem. Co nie zmienia faktu, że cyt.-"Tyle kolorów na talerzu, nie taka nuda brązowych kotletów jak u nas." że nie znasz w ogóle Polskiej kuchni, skoro tak piszesz. Polska kuchnia jest wspaniała. Niestety głównie kojarzona ze schabowymi. Jednak kiedy się w niej zagłębimy, odkryjemy, że jest ona tak samo kolorowa i urozmaicona jak i inne kuchnie świata. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że Polska kuchnia jest wspaniała, bo sama najbardziej ją lubię, ale chodziło mi o to, że Polacy nie umieją z niej korzystać. Na naszych stołach wieje nudą i kotletami, pomimo iż mamy takie możliwości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny przepis dziekuje :) Polecam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Super przepis

    OdpowiedzUsuń

Gotowanie z miłości © 2014