poniedziałek, 21 stycznia 2013

Koreczki pingwinki

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Pingwiny z Madagaskaru


Pingwiny z Madagaskaru, a zwłaszcza Madagaskar to moja ulubiona bajka. To bajka dla wszystkich, niezależnie od wieku. Mam bardzo wyszukane poczucie humoru, raczej nie śmieszą mnie kabarety i słucham ich z zażenowaniem. Dlatego na początku byłam sceptycznie nastawiona do tej bajki. Zresztą nie liczyłam, że banda debili uciekająca z zoo da radę mnie rozśmieszyć i to do łez. Ale jak tu ich nie kochać, zwłaszcza moją ulubioną żyrafkę. Mateusz na początku związku ze mną nie znał żadnych bohaterów bajek. Ileż to było śmiechu jak go wyciągnęłam do kina na Madagaskar 3 i wmówiłam mu, że jest to kontynuacja Króla Lwa, który trafił do zoo i demoralizuje inne zwierzęta ;) Mina znajomych przed seansem jak M wygłosił tą teorię głośno - BEZCENNA ;)

 

Miało być o gotowaniu, zrobił się blog o tematyce filmowej. Wracamy do garów. Kolejna odsłona przystawek, koreczków. Tym razem znowu zwierzęcy motyw przewodni. Koreczki wspaniale nadają się jako przystawka, zwłaszcza jeśli ktoś lubi oliwki. Jak ktoś ich nie lubi tak jak ja, to i tak szybka i reprezentatywna potrawa na stół, a oliwkowi fani na pewno szybko dostrzegą ten przysmak na stole. Oczywiście sama nie byłam tak kreatywna i znalazłam w internecie ten pomysł na koreczki, postanowiłam wypróbować. 

Składniki:
  • ciemne oliwki
  • serek do smarowania ziołowy
  • marchewka
  • natka pietruszki
  • wykałaczki 



Wykonanie:

1. Marchewkę gotujemy w wodzie. Ma lekko zmięknąć.


2. Obieramy ją ze skórki.


3. Kroimy na plasterki i wycinamy z plastra trójkąt, który pozostawiamy jako dziób pingwina.


4. Składamy pingwinka. W plaster marchewki z wyciętym trójkątem (łapki) utykamy wykałaczkę. Z oliwki wycinamy mały kawałeczek i faszerujemy brzuch pingwina serkiem. Tak nafaszerowaną oliwę nadziewamy na wykałaczkę. Następnie nadziewamy koleją oliwkę, tym razem w poprzek (głowa). W główkę wtykamy trójkącik z marchewki. I tak się zgina dziób pingwina.



5. A by nasi gentlemani byli jeszcze bardziej szykowni wtykamy mu listek pietruszki jako kokardę. Pingwiny gotowe na imprezę:


 



SMACZNEGO!!!
















3 komentarze:

  1. Powiem tak - tak pomysłowego koreczka jeszcze nie widziałam :) Dla mnie bomba!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Na jutrzejsza imprezę jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! I już wiem, co jutro zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

Gotowanie z miłości © 2014