piątek, 16 listopada 2012

Pierś z kurczaka z warzywami zapiekana w cieście francuskim

piątek, 16 listopada 2012


Bonsoir! Witam się dziś rogalem!



Nigdy nie byłam we Francji, choć od dawna jest to kraj, który rozdziewiczyłabym najchętniej. W Paryżu jest tyle ciekawych miejsc, które chciałabym w końcu zobaczyć: wieża Eiffla, Luwr, Pola Elizejskie, Tour de France, Disneyland, który marzę zobaczyć od dzieciństwa i ten garbaty mały knypek co mieszka w katedrze Notre Dame i napierdziela w dzwonki.

   



Też kulinarnie Francja mnie zachwyca, choć chyba nie wszystkie potrawy odważyłabym się spróbować. Raczej nie gustuje w bagienno-błotnych smakach i nie czułabym się dobrze przy stole wiedząc że stworzenie zielone z mojego talerza brodziło i rechotało jak opętane kilka dni temu w kałuży... Bleeeee ;p


Ale blog kulinarny musi być smaczny nawet w czytaniu więc zręcznie przejdę do ciasta francuskiego, bo to główny składnik mojego natchnienia kolacyjnego. Przez długi czas ciasto to znałam tylko z potraw słodkich, ponieważ uwielbiam rogaliki croissant i mogłabym dla nich stracić nie tylko głowę.... mmm...  Ciasto francuskie ma specyficzną budowę warstwową z cieniutkich listków jak szałas Kalego z plemienia Wa-HIMÓW. Dmuchniesz i zostajesz bez domu, otworzysz buzię zostajesz bez rogala. Ale coś nam jednak pozostaje. Trzeba się liczyć, że podczas jedzenia tego ciacha w okruchach upierniczone jest wszystko, a zapasy na czarną godzinę zbierają się nawet w... staniku ;), a wolę nie pytać mężczyzn... hmm. Ciasto francuskie jest pyszne, ale że ze mnie taka kucharka jak z koziej... trąba to wolałam nie próbować na razie wypiekać tego przysmaku. Już sobie wyobrażam post pełen żalu i spazmów po tym jakbym w obecnej sytuacji kulinarnej ciasto francuskie upiekła. Ale upiekę kiedyś takie rogaliki obiecuję! A dziś zapraszam na pierś z kurczaka z warzywami zapiekaną w cieście francuskim (kupionym w markecie).



Składniki:
  • gotowe ciasto francuskie 
  • pierś z kurczaka
  • cebula
  • papryka w 3 kolorach 
  • pieczarki
  • starta mozarella
  • przyprawa do kurczaka
  • sól, pieprz
  • jajko
  • olej do smażenia
Wykonanie:

1. Pieczarki należy umyć i oskrobać, pokroić na mniejsze plasterki i podsmażyć na patelni z dodatkiem pieprzu i soli


2. Cebulę pokroić w piórka i podsmażyć na patelni z pieczarkami



3. Pokroić paprykę i również dorzucić tam do towarzystwa na patelni, które skwierczy wesoło już od jakiegoś czasu



4. Całość poddusić i mamy farsz gotowy


5.. Rozwijamy ciasto francuskie z rulonika i przecinamy je na pół. Następnie nacinamy dwa przeciwległa brzegi ciasta, ale tylko do połowy, jak na rysunku pokazałam.




6. Na środek kładziemy surową pierś z kurczaka i przyprawiamy ją przyprawą do kury.

 


7. Na mięso nakładam przygotowany wcześniej farsz i posypujemy startym serem mozarella

 
 

8. Najważniejsze jest teraz zawinięcie mięsa i farszu w elegancki i zwarty warkocz. Zaczynając od najbardziej zewnętrznych, które zawijamy do środka, by mu nie wypadał farsz ze środka. Resztę zawijamy według uznania, by zakryć całą zawartość w środku.

 

Mumia egipska we własnej osobie:


9. Ciasto z zewnątrz pokrywamy roztrzepanym jajkiem




10. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 180 stopni i pieczemy do uzyskania ładnego brązowego rumieńca na naszym cieście

 






11. Pieczeń tą podałam na kolację w towarzystwie ziemniaków puree i sałatą lodową z kukurydzą w sosie jogurtowym




SMACZNEGO!!!

A że dziś jest piątek, to koniec gotowania i  mówię sobie i innym dziewczynom:




Och ta Francja elegancja:



Kanapka z pieczarkami, cebulą i papryką




It's Friday!!!

Cieszycie się, że dziś piątek? Bo ja baaaaardzo! Jest tyle plusów: przed nami dwa dni wolnego, dwa dni w domu, dwa dni spotkań z przyjaciółmi i dwa dni bez wstawania rano i dwa dni bez robienia kanapek do pracy!!! Już myślałam, że po babce upieczonej wczoraj wena mnie tak szybko nie nawiedzi, a tu wstałam rano, zaglądam do lodówki i pomysł na kanapkę się nowy narodził. 

Pieczarka to księżniczka wśród grzybów i znają ją wszyscy. Kiedyś były rarytasem godnym tylko najbogatszych, a dziś można je zjeść dosłownie wszędzie, od szemranych barów osiedlowych, stacji benzynowych do luksusowych restauracji. Jedzą je nawet osoby, które boją się spożywać grzybów z lasu z powodu strachu przed spotkaniem z muchomorem sromotnikowym usta w usta albo z innym świństwem trującym. A pieczary to teraz ludzie po piwnicach hodują jak marysię, z jedną różnicą, że hodowla pieczar is legal! Mówi się, że grzyby nie mają dużo wartości odżywczych ale chociażby patrząc na takie pieczarki to podobno zapobiegają zmęczeniu. Więc od dziś zamiast tigera czy innego dopalacza jemy zapiekankę z pieczarkami, a jeśli ktoś jest na diecie to pozostaje mu zjedzenie samych pieczarek, bo w jednej szklance tych grzybków jest tylko 40 kcal... Ale z drugiej strony gdzie w tej marnej istotce mają się zmieścić kalorie? 


Składniki:
  • bułeczki
  • masło
  • ser żółty
  • cebula papryka w 3 kolorach
  • pieczarki
  • olej do smażenia
  • ketchup
  • sól, pieprz
Wykonanie
1. Pokroić pieczarki i podsmażyć je na oleju. 
2. Do podsmażonych pieczarek wrzucamy pokrojoną cebulkę i paprykę
3. Kanapkę układamy warstwowo:
4. Kanapka lepiej smakuje podpieczona w piekarniku




A oto efekt końcowy:




SMACZNEGO!!!






Gotowanie z miłości © 2014