wtorek, 20 listopada 2012

Marchewka glazurowana

wtorek, 20 listopada 2012

Marchewkowe pole!



Jak żyję to nie wiedziałam, że marchewkę można glazurować i nawet nie wiedziałam o co tutaj chodzi!?!? Smak pamiętam z dzieciństwa. Mama często przygotowywała taką marchewkę do smażonego kurczaka, to wszystko smakowało zawsze tak pysznie. Dopiero jak postanowiłam sama ją zrobić to wyszła na jaw jej tajemnicza nazwa...

Uwielbiam marchewki, jakbym tylko w domu miała skrobacza na etacie mogłabym ją jeść codziennie. Chrupanie jak króliczek marchewki na surowo bardzo mi smakuje. Dwa razy musiałam doskrobać jej przy robieniu tej potrawy. Jakże byłam w niebo wzięta jak kiedyś zatrzymałam się na stacji benzynowej, a tam w lodówce stały opakowania czyściutkich, pomarańczowych, pokrojonych w słupki marchewek. Mmmm... A wiecie, że marchew dzięki Portugalczykom, którzy robią sobie z niej dżemy można traktować jako owoc? Nawet UE wydała specjalną w tej kwestii dyrektywę. Niedługo dzięki tym wszystkim ustawom będziemy mieli problem co tak naprawdę jest warzywem a co owocem.  Owoc czy warzywo, obojętnie i tak marchewka jest bardzo zdrowa. Zawiera liczne karoteny i witaminy oraz wapń, żelazo, fosfor i miedź. Poleca się regularne jedzenie marchwi przed sezonem na opalanie, bo nasz organizm gromadzi karoten i dzięki temu nasza skóra podczas opalania nabiera pięknego koloru. A propos opalania, kto by teraz nie chciał zaczerpnąć troszkę kąpieli słonecznej np. w gorącym Egipcie... gdy u nas za oknem taka szarość ;(



Składniki:
  • dużo marchwi
  • masełko
  • woda
  • pieprz i sól


Wykonanie:

1. Marchewki obieramy, myjemy i kroimy. Podobają mi się plasterki ale, że moje marchewki były spore to musiałam je bardziej poćwiartować


2. Marchew wrzucamy do garnka, dodajemy łyżkę masła i gotujemy do momentu aż masełko rozpuści się na marchewce. I ot to jest ta cała GLAZURA (też mi coś)


3. Dolewamy wodę, doprawiamy pieprzem i solą i gotujemy ok 20 minut, aż marchewka stanie się mięciutka



4. Marchewka wspaniale smakuje, jest słodziutka, pomimo braku cukru (ja go nie dodaję tam gdzie nie trzeba). Rewelacyjnie smakuje do smażonego udka z kurczaka.





SMACZNEGO!!!











1 komentarz:

  1. To jest to, czego szukałam. Dzięki wielkie!!!
    Anna

    OdpowiedzUsuń

Gotowanie z miłości © 2014